piątek, 11 września 2015

Moje inspiracje.

W dzisiejszym poście chciałabym powiedzieć o swoich inspiracjach .
Wymienię  kilka imion może też i nazwisk osób,które są moją życiową inspiracją.
Tak więc zaczynam.
Pierwszą osobą,która mnie inspiruje jest piosenkarka Aaliyah,która zginęła w 2001 roku w katastrofie lotniczej.
Usłyszałam o niej w marcu 2011 roku,kiedy oglądałam film z jej udziałem pt,,Romeo musi umrzeć''.Film ten od razu przypadł mi do gustu,dlatego postanowiłam następnego dnia sprawdzić kto w nim grał,kiedy powstał itp.
Zaczęłam czytać o Aaliyah,zaglądałam na różnorodne stronki o niej,zaczęłam słuchać jej muzyki,oglądać z nią filmy i tak stała się tak jakby częścią mojego życia.Codziennie słucham jej piosenek,bo kiedy ich słucham czuję się radosna,jej muzyka jest odpowiednia dla mnie i moich uszu.
Styl ubierania się Aaliyah również przypadł mi do gustu,obcisłe topy i bardzo szerokie spodnie.
Tutaj jest kilka jej zdjęć:








Wywiad:

https://www.youtube.com/watch?v=tse4cxMSCFM

Kilka piosenek:
https://www.youtube.com/watch?v=pAbxS-6XsMY
https://www.youtube.com/watch?v=x4PMPKyE61g
https://www.youtube.com/watch?v=PG1HasYBlZM
https://www.youtube.com/watch?v=dcTEaWVR4cM
https://www.youtube.com/watch?v=Lp5dpCDQzbs


Była bardzo tajemniczą osobą,nie lubiła się przechwalać i nigdy nie wywołała skandalu.I to mnie w niej urzekło,dlatego,że nie lubię gwiazd,które na każdym kroku stroją fochy i robią skandale by być na 1 stronie gazet.
Ona była po prostu sobą,nigdy nie udawała nikogo innego,nie potrzebowała rozgłosu by osiągnąć wielki sukces.Gdyby żyła byłaby na samym szczycie,osiągnęłaby więcej niż Beyonce czy Ciara,bo to one wzorowały się na Aaliyah.
Odkąd o niej usłyszałam zbieram jej płyty,filmy lub koszulki.Może kiedyś je pokażę ale to w osobnym poście,który pojawi się w rocznicę jej śmierci lub jej urodzin.




Drugą osobą,która jest moją inspiracją jest Sylwester Stallone.

Wiem,że to może być dziwne,że lubię tego aktora,bo zazwyczaj jego fanami są osoby o wiele ode mnie starsze,które wychowały się na jego filmach.Ale ja jestem inna.

Chyba od jakiś 7 lat jestem jego fanką.Od małego oglądałam filmy z jego udziałem i nadal czekam na kolejne,które mają powstać.
Jest on osobą o której warto wiedzieć,większość ludzi pewnie myśli,że od dzieciństwa był gwiazdą,że miał pieniędzy jak lodu i mógł robić co tylko zechciał , wcale tak nie było.
Zanim jeszcze został mega gwiazdą,żył w biedzie,nie było go stać na luksusowy dom czy samochód,nic z tych rzeczy,żył jak biedak,nie było go stać na wiele.
Ale miał talent do pisania,napisał scenariusz do kultowego filmu Rocky.Kiedy zakończył pracę nad pisaniem,zaniósł go do wytwórni,której scenariusz bardzo się spodobał,wytwórnia chciała kupić scenariusz do filmu,ale nie chcieli zgodzić się by Stallone zagrał w nim tytułowego Rockiego.Miał zagrać go aktor,który jest zanany i przyciągnie widownie do kina.Stallone jednak się nie zgodził na ten układ,postanowił,że nie sprzeda scenariusza,jeśli nie zagra w filmie.Próbowano oferować mu ogromne pieniądze za ten scenariusz lecz Stallone był nieugięty.Po długich rozmowach postanowiono,że on zagra w filmie główną rolę.Film odniósł ogromny sukces,przyciągnął mnóstwo ludzi do kina,zarobił miliony i dDostał Oskara.
Film Rocky opowiada o bokserze-amatorze,któremu trafia się okazja to stoczenia walki o tytuł mistrza wagi ciężkiej.Nie będę spoilerować filmu ale powiem,że film opowiada o tym,żeby nigdy się nie poddawać,wierzyć w swoje możliwości i dążyć do celu.

Sama historia pana Sylwestra jest ciekawa,choć żył w biedzie,proponowano mu ogromne pieniądze za scenariusz,to postawił na swoim,zagrał w swoim filmie i osiągnął ogromny sukces.Podziwiam go.




















Oto link do piosenki z filmu Rocky,którą na pewno znacie

https://www.youtube.com/watch?v=VgSMxY6asoE



Kolejną osobą,która jest moją inspiracją jest Kwabena Adjepong,znany inaczej jako Kwabs.

Kiedy był jeszcze młody również zaznał biedy w swoim życiu,ale nigdy nie rezygnował ze swoich marzeń i stał się gwiazdą.

Dzięki swojemu talentowi dostał się do prestiżowej szkoły Royal Academy Of Music o,której marzą tysiące młodych muzyków,lecz tylko nieliczni się tam dostają.
Jest on dla mnie wzorem do naśladowania,ponieważ wierzył w siebie i nie rezygnował z tego w co wierzył.

Oto jego największy przebój : Walk


https://www.youtube.com/watch?v=TW9uj83Vq-0












A was kto inspiruje?
Piszcie w komentarzach ;3






niedziela, 30 sierpnia 2015

Koniec wakacji!;c

Bardzo szybko minęły mi tegoroczne wakacje aż za szybko....
Chciałabym,żeby one trwały one o parę tygodni dłużej,w sumie to nie tylko ja bym tego chciała.Mogłabym zrobić o wiele więcej rzeczy na,które najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu.

Gdyby trwały one dłużej,spędziłabym więcej czasu z przyjaciółmi,chodziłabym częściej na basen i nad rzekę,spędzałabym więcej czasu jeżdżąc konno lub oglądałabym więcej filmów.
Lecz czas leci nie ubłagalnie szybko i my nie możemy nic z tym zrobić tylko płynąć razem z nim.Dlatego też powinniśmy cieszyć się z tego co zrobiliśmy a nie zamartwiać się tym czego nie zdążyliśmy zrobić.
Na pewno kiedyś znajdziemy trochę czasu by nadrobić zaległości ;).
Cieszmy się jeszcze tym jednym dniem wakacji,który nam jeszcze został i czekajmy cierpliwie na następne wakacje <3.Życzę wszystkim powodzenia w nowym roku szkolnym,życzę samych dobrych ocen.
Niestety co dobre,kiedyś się kończy ;c

Cześć!


              Cześć.Na słowach wstępu chciałabym powiedzieć,że od niedawna interesuje się pisaniem.
Podoba mi się to już od jakiegoś czasu ale jakoś nigdy nie miałam odwagi by zacząć blogować.
No ale w końcu nastał ten dzień i odważyłam się go założyć i napisać, po długich przemyśleniach i przeanalizowaniu argumentów za i przeciw zdecydowałam się by to zrobić.
To pisanie w pewnym sensie daje mi tak jakby radość,tak radość to chyba dobre określenie.
Każdy z nas ma chyba coś takiego co sprawia mu radość np. oglądanie filmów,słuchanie muzyki,rysowanie czy pisanie,nie ma chyba takiego człowieka na świecie,który nie czerpie z czegoś radości,chyba,że się mylę.Mam nadzieję,że nie ma nikogo takiego.

Chciałabym jeszcze powiedzieć,że ja nie jestem jakąś tam wybitnie uzdolnioną pisarką czy tam blogerką,broń Boże,po prostu lubię pisać i dzielić się swoimi myślami i spostrzeżeniami,tak jak wspomniałam parę zdań wyżej sprawia mi to radość.
Na tym blogu chciała bym właśnie to robić,pisać co myślę na dany temat,pokazywać wam co robię,może to w jakikolwiek sposób was zaciekawi a może i znudzi,ale to zobaczymy.
Możliwe,że będę pokazywać jakieś zdjęcia z różnych miejsc w,których byłam i mam z nimi jakieś ciekawe wspomnienia.


Na słowa zakończenia tego oto mojego posta chcę wam powiedzieć,że jeśli podoba wam się mój blog to możecie mi zostawić jakiś komentarz a jeśli wam nie odpowiada to możecie napisać mi co wam się nie podoba i postaram się to zmienić.
Będę bardzo szczęśliwa jeśli wam się spodoba i będzie to dla mnie ogromna przyjemność gdy będę pisać kolejne posty.

;3